Ukraińska emigracja zarobkowa

Coraz częściej na ulicach naszych miast słyszymy osoby porozumiewające się w języku ukraińskim. Naszych sąsiadów za wschodniej granicy spotykamy niemalże codziennie – w pracy, w urzędzie czy po prostu podczas zakupów w supermarkecie.

Emigracja zarobkowa obywateli Ukrainy do Polski stała się faktem. Powiat ząbkowicki nie stanowi wyjątku. Według szacunkowych danych aktualnie w Polsce przebywa ok. 1,5 miliona obywateli Ukrainy. Zgodnie z zapowiedziami ekspertów, pracowników za wschodniej granicy będzie przybywać. Co ciekawe, jak wynika z danych Eurostatu “Polskie władze wydały w 2017 r. najwięcej spośród wszystkich krajów UE pozwoleń na pobyt dla imigrantów. Było ich prawie 700 tys.”

Okazuje się, że liczba zezwoleń na pracę dla cudzoziemców systematycznie rośnie od 2015 r. W samym województwie dolnośląskim ta liczba wyniosła 12 284. Niestety nie ma wiarygodnych statystyk, które mówiłyby ilu pracowników z Ukrainy obecnie przebywa na terenie powiatu ząbkowickiego. Jednak biorąc pod uwagę liczbę pozwoleń wydanych w naszym województwie, możemy założyć że liczba obywateli Ukrainy na terenie powiatu ząbkowickiego oraz powiatów graniczących wynosi od kilku do kilkunastu tysięcy.

Emigracja zarobkowa budzi szereg wątpliwości. Pokusiliśmy się o przygotowanie bilansu wad i zalet emigracji zarobkowej dla powiatu ząbkowickiego.

Nie da się ukryć, że pracownicy z Ukrainy są “łakomym kąskiem” dla lokalnych firm. Nakłada się na to wiele czynników. Po pierwsze, cena. Pracownicy z Ukrainy mają dużo mniej wygórowane oczekiwania finansowe, aniżeli Polacy. Ponadto, w porównaniu do Polaków są skłonni pracować dłużej, od 10 do 12 godzin.

Zazwyczaj pracuję 6 dni w tygodniu od 10 do 12 godzin. Sądzę, że większość moich rodaków pracuje tak samo. W końcu przyjechaliśmy do Polski, żeby zarobić – mówi Andrej, imigrant spod Lwowa.

Demografia w Polsce, jak i w powiecie ząbkowickim również zachęca do zatrudniania pracowników z Ukrainy. Zgodnie z danymi statystycznymi opublikowanymi przez GUS liczba mieszkańców na naszym terenie w latach 2002 -2017 zmalała o 6,2%.

Powiat ząbkowicki ma ujemny przyrost naturalny wynoszący -341. Odpowiada to przyrostowi naturalnemu -5,15 na 1000 mieszkańców powiatu ząbkowickiego (…) Współczynnik dynamiki demograficznej, czyli stosunek liczby urodzeń żywych do liczby zgonów wynosi 0,61 i jest znacznie mniejszy od średniej dla województwa oraz znacznie mniejszy od współczynnika dynamiki demograficznej dla całego kraju.

Niestety, liczby w tej materii są bezwzględne. Okazuje się, że w przeciągu najbliższych kilku lat może w Polsce, kolokwialnie mówiąc, brakować rąk do pracy. Badania demograficzne z powiatu ząbkowickiego potwierdzają ów negatywny trend. Paradoksalnie, największym problemem naszego regionu może być brak siły roboczej, a nie brak większego zakładu pracy. Ciągle słyszymy, że lokalne firmy mają problemy związane z zatrudnieniem.

Aktualnie mam wolnych kilkanaście wakatów. Jest mi coraz ciężej znaleźć pracowników. – mówi nam jeden z lokalnych przedsiębiorców.

Kolejnym argumentem przemawiającym za zatrudnieniem Ukraińców jest malejące bezrobocie na naszym terenie. Według danych Powiatowego Urzędu Pracy w Ząbkowicach Śląskich liczba osób  bezrobotnych na koniec ubiegłego roku wyniosła 2882. Dla porównania,  w 2015 r. ta liczba wynosiła 4657, a w 2016 zmalała do 3648. Ten trend utrzymuje się do dziś.

Ponadto, jest faktem, że mieszkańcy z naszego regionu szukają zatrudnienia w większych aglomeracjach głównie ze względu na wyższe wynagrodzenie. Zarobki w naszym powiecie nadal oscylują w granicach średniej krajowej, co nie dla wszystkich jest satysfakcjonujące.

Nie da się ukryć, że obecność Ukraińców na naszym rynku sprzyja rozwojowi oraz wzrostowi gospodarczemu. Jeszcze kilka lat temu imigracja zarobkowa naszych sąsiadów była postrzegana jako zagrożenie. Dzisiejszy sposób myślenia jest zupełnie inny. Wydaję się, że korzystanie z usług pracowników z Ukrainy jest koniecznością, a nie tylko możliwością, gdyż w  dalszej perspektywie czasu nasze lokalne firmy mogą sobie nie poradzić bez stosunkowo taniej siły roboczej.

Autor: Salwador Pietruszka