Subkulturowy tygiel powiatu ząbkowickiego

Dziewczyna w dreadach, skate mknący przez miasto na deskorolce czy też lekko łysawy jegomość w dresie idący pewnym krokiem po ulicy, są to obrazy które na stałe wrosły w krajobraz naszego powiatu. Praktycznie w każdej miejscowości – Ząbkowicach, Ziębicach, Złotym Stoku bądź Bardzie możemy spotkać młodych ludzi przynależących lub identyfikujących się z jakąś subkulturą.

Oczywiście znajdą się również osoby, które na zadane pytanie: czy należą do jakiejś subkultury? – odpowiedzą – Człowiek należący do jakiejś subkultury nie jest do końca sobą. Ja wolę być sobą, mieć własne poglądy i sam decydować, co jest dla mnie odpowiednie, a co nie.

Dla niektórych bycie utożsamionym z jednym konkretnym środowiskiem oznacza śmierć własnego ja. Ludzie lubią myśleć o sobie jako o wybitnym indywiduum, które zawsze myśli i działa samodzielnie. Jednak, czy aby na pewno tak jest?

Niestety, są to tylko pozory. Człowiek z natury rzeczy został stworzony po to, żeby żyć w grupie. Przynależność do wspólnoty daje komfort, bezpieczeństwo oraz możliwość określenia własnego ja. Niekoniecznie musi być to subkultura, do tej kategorii wlicza się także kościół katolicki, klub sportowy czy określoną grupę zawodową.

Jak twierdzą psychologowie, przynależność do jakiejkolwiek subkultury ma generować wspomniane bezpieczeństwo oraz komfort psychiczny:

Pragnieniem człowieka od jego najmłodszych lat jest akceptacja środowiska, w jakim żyje i funkcjonuje. Te potrzeby do pewnego wieku zaspokaja rodzina i szkoła, których głównym zadaniem jest przekazywanie różnych wzorców. Wraz ze wstępowaniem w okres dojrzewania wzrasta potrzeba akceptacji i odrębności od środowiska, w którym się wzrasta. Zaczyna narastać sprzeciw wobec dotychczasowym autorytetom i wzorom, rodzina staje się powodem konfliktów i niezrozumienia. To właśnie w wieku około trzynastu-czternastu lat dziecko wchodzi w okres buntu, jego poglądy nabierają ram, a swoją odrębność często zaczynają podkreślać swoim strojem. Ale w tej inności również potrzebują akceptacji stąd częste wstępowanie młodzieży do różnych subkultur.

W pewnym sensie subkultura pełni niezmiernie istotną funkcję społeczną: „Daje młodemu człowiekowi, poszukującemu swojego JA potrzebne mu w tym trudnym okresie wsparcie i możliwość obcowania z rówieśnikami myślącymi podobnie jak on”.

Spectrum różnorodności subkulturowej jest bardzo szerokie. W naszym powiecie występuje przynajmniej osiem zasadniczo różniących się od siebie subkultur: skate’owcy, hip-hopowcy, dresiarze, rastamanie, metalowcy, punkowcy, skinheadzi, hipsterzy.

Co ciekawe, większość z wymienionych grup jest postrzegana raczej negatywnie. Związane jest to z tym, że subkultury przeciwstawiają się ustalonym normom dominującym w społeczeństwie. Jest to pewnego rodzaju konflikt między młodzieżą, a starszym pokoleniem stojącym na straży utrwalonego porządku moralno-obyczajowego.

Kazik Staszewski, w jednej ze swoich piosenek bardzo trafnie podsumowuje ten konflikt stwierdzając: „Najbardziej mnie teraz wkurwia u młodzieży, to że już więcej do niej nie należę”. Ta z pozoru ordynarna teza oddaje głębie zachodzących przemian społecznych, a tym samych obyczajowych. Jeden ład jest najpierw wypychany, a następnie zastępowany przez drugi. Świat stworzony przez naszych rodziców w pewnym momencie staje się dla nas za ciasny, tak samo jak świat stworzony przez ich rodziców był za ciasny dla nich. Jest to naturalny porządek rzeczy. Historia kołem się toczy.

Tak naprawdę niewiele ludzi wie czym charakteryzują się poszczególne subkultury. Dla większości z nas hiphopowiec to dziwnie ubrany młody człowiek, a rastaman to zwykłe czupiradło noszące dredy.Powyższe sformułowania są zwykłymi ogólnikami najczęściej wysnuwanymi na podstawie czyjegoś wyglądu. Jak to często bywa, rzeczywistość jest o wiele bardziej złożona.

Bez względu na poziom tolerancji, w naszym powiecie występuje wiele subkultur stanowiących względnie spójne twory społeczne. Przynależność do subkultury niesie z sobą więcej pozytywów, aniżeli negatywów. Są to w głównej mierze korzyści psychospołeczne, takie jak możliwość do samorealizacji, poczucie bezpieczeństwa, tożsamości oraz  przynależności do grupy.

Oczywiście niektóre subkultury, pomimo tego, że spełniają wyżej wymienioną funkcję psychospołeczną mogą doprowadzać do tworzenia się tzw. patologii społecznych – alkoholizm, narkomania oraz przestępczość.

Powyższa typologia nie wyczerpuje tematu -istnieje całe morze mniej popularnych subkultur, również występujących w naszym powiecie. Nie ulega najmniejszej wątpliwości, że subkultury stały się nieodzowną częścią naszego lokalnego społeczeństwa czyniąc je bardziej zróżnicowanym, a tym samy bardziej barwnym.

Autor: Salwador Pietruszka