Piotr Zieliński w Liverpoolu?

Ewentualny transfer Piotra Zielińskiego do Liverpoolu emocjonuje kibiców w całej Polsce. Ba, nawet w całej Europie. Dla mieszkańców powiatu ząbkowickiego wszystkie informacje związane z karierą Piotra Zielińskiego nabierają dodatkowego smaczku – popularny “Zielu” jest wychowankiem lokalnego klubu piłkarskiego Orzeł Ząbkowice Śląskie, w którym zaczynał swoją piłkarską przygodę jako trampkarz.

Już na początku swojej kariery Zieliński był postrzegany jako wielki talent:

Nie sposób było nie zauważyć talentu Zielińskiego. Już w wieku 13 lat zdecydowanie wyróżniał się na tle pozostałych zawodników z rocznika. Piotr już wtedy był obunożny, dobry technicznie, dlatego trenował w grupie zawodników o rok starszych. Zawsze był drobniejszej budowy, ale mimo to świetnie radził sobie w starszym zespole. Braki fizyczne nadrabiał techniką. – mówi Jacek Jurkiewicz, menedżer ds. rekrutacji, skautingu i administracji w Akademii Piłkarskiej KGHM Zagłębie Lubin.

Już w tamtym okresie Zieliński był na celowniku wielkich klubów Europejskich, z Liverpoolem na czele. Jedna z plotek głosi, że Zieliński pierwszy raz do notesów skautów Liverpoolu trafił, gdy miał zaledwie 12 lat! Podobno  w angielskim klubie zauważono utalentowanego Polaka podczas jednego z turniejów w Leverkusen.

Jednak w 2007 r., w wieku 13 lat, Zieliński trafia do Zagłebia Lubin gdzie spędza 4 lata. W tamtym okresie wychowanek Orła Ząbkowice Śląskie gra tylko w młodzieżowych drużynach lubińskiego klubu i nie dostaje szansy debiutu w oficjalnym meczu w pierwszej drużynie Zagłębia.

Mimo tego krajowe media rozpływają się nad talentem ząbkowiczanina mnożąc pochwały na jego temat. W 2011 r. za kwotę 100 tyś. Euro Zieliński przechodzi do Udinese Calcio. Początki w Serie A nie są łatwe, ale Polak nabiera coraz większego doświadczenia. W 2014 r. Zieliński zostaje wypożyczony do FC Empoli skąd 2016 r. przechodzi do SSC Napoli.

Aktualnie światowe media prześcigają się w spekulacjach na temat przyszłości reprezentanta naszego kraju. Włoski dziennik Il Mattino donosi, że przenosiny Zielińskiego do Liverpoolu są już bardzo blisko.

Liverpool może wykorzystać fakt, że rozmowy Zielińskiego z Napoli na temat przedłużenia kontraktu, obowiązującego do czerwca 2020 roku, przedłużają się. Gdyby Zieliński nie podpisał nowego kontraktu w 2020 roku mógłby odejść z Neapolu za darmo. – czytamy w Il Mattino.

Warto przypomnieć, że wielkim fanem talentu naszego środkowego pomocnika jest aktualny trener Liverpoolu, Jurgen Klopp. Kibicom w kraju nie trzeba przybliżać jednego z ojców sukcesu Roberta Lewandowskiego. Klopp to znakomity szkoleniowiec, jest mistrzem dowartościowywania piłkarzy i tworzenia drużyn grających, miłą dla oka, ofensywną piłkę. Wcześniej tak grała Borussia, a teraz Liverpool, który właśnie wygrał tegoroczną edycję Ligi Mistrzów. Pod okiem Niemca swoje kariery rozwinęło wielu znakomitych zawodników. Można śmiało założyć, że w przypadku Zielińskiego nie byłoby inaczej.

Nie tylko włoskie gazety spekulują o przenosinach Zielińskego na Wyspy Brytyjskie. Angielski tabloid “The Sun” donosi, że oprócz Liverpoolu Zielińskim również interesuje się Arsenal Londyn, czyli czołowe drużyny z Ligi Angielskiej widziałyby Polaka w swoich składach.

Natomiast “La Gazzetta dello Sport” twierdzi, że  Zieliński przedłuży kontrakt z Napoli do 2024 r. Według gazety  nowa umowa ma gwarantować zarobki rzędu 2 mln, a może nawet i 2,5 mln Euro rocznie. Napoli chciałoby zatrzymać Zielińskiego, ale na pewno nie będzie to łatwe biorąc pod uwagę, że ewentualny transfer do Liverpoolu gwarantuje Polakowi możliwość gry w przyszłorocznej edycji Ligi Mistrzów. Aktualna wartość Zielińskiego wynosi ok. 40 mnl EUro.

Przy pracy nad tekstem korzystałem z tytułów prasowych, takich jak Przegląd Sportowy, Sport Onet, Tygodnik Polityka.

 

 

Autor: Salwador Pietruszka