Jak głosują radni?

Bardzo rzadko zastanawiamy się jaką funkcję pełnią radni. Tak naprawdę niewielu z nas zdaję sobie sprawę co należy do obowiązków naszych reprezentantów. Tym bardziej, komu z nas kiedykolwiek przyszło do głowy, żeby zainteresować się sposobem głosowania poszczególnych radnych?

Z jakiegoś powodu praca radnych nie absorbuje naszej uwagi aż tak bardzo, jak na przykład obowiązki wójta lub burmistrza. Niewątpliwie zakres kompetencji oraz rozpoznawalność na wspomnianych stanowiskach jest stosunkowo większa, niemniej jednak, praca radnych jest równie istotna.

Otóż radni, jako nasi reprezentanci mają określony zakres obowiązków i praw. Do ich głównych zadań należy przede wszystkim reprezentowanie swoich wyborców, utrzymywanie bliskiej więzi z mieszkańcami oraz zgłaszanie przyjmowanych postulatów i przedstawianie ich organom gminnym do rozpatrzenia. Zatem jak widzimy, każdy radny ma sporą ilość zobowiązań względem swojego wyborcy.

Pewnie się teraz państwo zastanawiają na ile wybrany przezeń radny spełnia swoje obowiązki. Refleksja jak najbardziej na miejscu. Jako wyborcy mamy prawo pytać, kwestionować, a nawet żądać jak największego zaangażowania od swoich reprezentantów. W końcu żaden radny nie pracuje charytatywnie, lecz pobiera pensję i czerpie wiele dodatkowych korzyści z racji swojej pozycji. A korzyści nie są wcale takie małe. Średnie zarobki radnych w naszym powiecie oscylują w granicach 1000zł. Oczywiście, nie jest to zapłata za 8-godzinny dzień pracy przez 5 dni w tygodniu, tylko za sporadyczne prace w komisjach oraz jedno kilku godzinne spotkanie raz w miesiącu. Czy zapłata jest adekwatna do wykonywanej pracy? Pozostawiam tę kwestię czytelnikowi do rozstrzygnięcia.

Często, nie bez racji, wielu z nas odnosi wrażenie, że urzędnicy dbają wyłącznie o swoje prawa, aniżeli obowiązki. Oczywiście zdarzają się radni, którym zależy wyłącznie na dobru swoich wyborców, aczkolwiek są to sporadyczne przypadki.

Fakty mówią same za siebie. Polityka to brudny biznes, który rządzi się swoimi własnymi prawami. Bardzo często głównym motorem zaangażowania politycznego jest chęć zysku oraz posiadania władzy. Nawet na naszym podwórku dochodzi do wewnętrznych walk i tworzenia się frakcji politycznych. Poprzez frakcje rozumiem zawiązywanie się koalicji radnych, które zawsze pozostają w ścisłej współpracy z wójtem lub burmistrzem. Rzadko się zdarza, aby radni tworzyli opozycję w stosunku do swojego włodarza ; aczkolwiek w ostatnich latach mieliśmy taką sytuację w gminie Kamieniec Ząbkowicki.

Ów współpracę, którą równie dobrze można nazwać uległością względem swojego szefa, jest korzystna zarówno dla radnych, jak i dla rządzącego. Dla rajców dobre stosunki z wójtem czy burmistrzem oznaczają brak problemów oraz spokojną kadencję. Natomiast, każdemu włodarzowi pasywność danej rady bardzo odpowiada. Posiadanie grupy wiernych radnych, która nigdy nie kwestionuje pomysłów, wniosków, rozporządzeń, to prawdziwy skarb. Brak sprzeciwu ze strony rajców oznacza, że praktycznie każde, nawet najbardziej niedorzeczne rozporządzenie może zostać przegłosowane.

Często się tak niestety dzieje, że radni zamiast wychodzić naprzeciw oczekiwaniom swoich wyborców, bardziej starają się sprostać oczekiwaniom swoich włodarzy. No bo jak inaczej wytłumaczyć pasywność radnych, na przykład, w sprawie uchwał dotyczących podwyższenia pensji wójta lub burmistrza. Większość tego typu głosowań wygląda następująco – Uchwała NR ….., dotycząca podwyższenia pensji dla burmistrza/wójta…, została przyjęta 12 głosami „za”, 0 głosów „wstrzymujących się”, 0 głosów „przeciw”.

Głosowanie dotyczące podwyższenia pensji było tylko przykładem, tak naprawdę większość głosowań w naszym powiecie wygląda bardzo podobnie. Czy, to na przykład w gminie Stoszowice czy w gminie Złoty Stok – wszędzie można odnieść wrażenie, że większość radnych nie analizuje dogłębnie poddanych pod głosowanie uchwał.

Oczywiście, czasami zdarzają się wyjątki i na przykład dwóch radnych wstrzyma się od głosu lub za głosuje przeciw danej uchwale. Przez pewien czas białym krukiem, na tle powiatu ząbkowickiego, była rada gminy w Kamieńcu Ząbkowickim. Kamienieccy radni najpierw obniżyli pensję wójtowi, a następnie długo sprzeciwiali się jej podniesieniu. Niemniej jednak, jest to znikoma aktywność.

Prawdziwie zaangażowanych radnych, w naszym powiecie, można policzyć na palcach jednej ręki. Mieszkańcy poszczególnych miejscowości wiedzą, którzy z ich reprezentantów wykonują swoją pracę rzetelnie.

Dlatego wydaje się rozsądnym pomysł, aby radni pełnili swoją funkcję społecznie. To znaczy, nie pobierali pensji za pracę, którą z założenia powinni wykonywać dla dobra lokalnej społeczności.

Być może wtedy, każdy radny mógłby się bardziej skupić na swojej pracy, a nie na rzeczach mniej istotnych. Myślę, że wtedy i nam wyborcom, byłoby łatwiej przełknąć niektóre decyzje wiedząc, że to nie my płacimy za błędne decyzje.

Ciekawe, nawiasem mówiąc, ilu byłoby chętnych do startowania w wyborach na radnego, gdyby ów funkcja była pełniona nieodpłatnie? A tymczasem, dopóki się to nie zmieni, musimy się przyzwyczaić do głosowań typu – kto jest za podwyższeniem diet dla radnych w kadencji na lata …..? Uchwała została przyjęta wynikiem – 12 głosów „za”, 0 głosów „wstrzymujących się”, 0 głosów „przeciw”.

Autor: Salwador Pietruszka