Szczepienie warunkiem przyjęcia do przedszkola?

Kwestia obowiązkowych szczepień wzbudza sporo kontrowersji w polskim społeczeństwie. Wydaje się, że temat jest na tyle drażliwy, że górę biorą emocję, a nie naukowe fakty. W ostatnich latach narosło sporo mitów dotyczących obowiązkowych szczepień. Niewątpliwie, w dotarciu do meritum problemu nie pomaga internet, który popularyzuje skrajne tendencje po obu stronach sporu.

Szczepić czy nie szczepić? To pytanie nurtuje wielu rodziców, zwłaszcza gdy chodzi o szczepienia zalecane. Młodzi rodzice nie wiedzą, czy realizować po kolei cały kalendarz szczepień obowiązkowych i zalecanych, czy może wybierać tylko niektóre pozycje.

Oliwy do ognia dolewa projekt nowelizacji ustawy o Prawie Oświatowym, który mówi, że dziecko, które ma komplet szczepień ma dostać więcej punktów przy rekrutacji do przedszkola. Projekt ustawy ma znowelizować przepisy ustawy – Prawo oświatowe. Jednostki samorządu terytorialnego zyskałyby możliwość wprowadzenia dodatkowego kryterium (art. 131 PO) przy rekrutacji do przedszkola – można byłoby zażądać od rodziców dziecka przedstawienia zaświadczeń potwierdzających, że dziecko zostało zaszczepione.

Jak mówi Robert Wagner z inicjatywy ustawodawczej “Szczepimy – bo myślimy”, zmiany w Prawie oświatowym mają być odpowiedzią na problem nieszczepienia dzieci. Liczba osób uchylających się od tego obowiązku stale rośnie – w 2010 r. odnotowano 3437 odmów, a w 2017 r. nie zaszczepiono ponad 30 tysięcy dzieci.

– Na razie na każde sto dzieci przypada od pięciu do dziesięciu niezaszczepionych, ale to cienka linia. Gdy liczba dzieci niezaszczepionych wzrośnie, wszyscy zaczniemy być w niebezpieczeństwie – mówi Wagner.

Warto nadmienić, że cele i założenia zawarte w projekcie przygotowanym w ramach inicjatywy obywatelskiej “Szczepimy, bo myślimy” poparła Naczelna Rada Lekarska. W stanowisku Prezydium NRL z września ubiegłego roku czytamy, że “projekt ustawy, w zakresie, w jakim przewiduje wprowadzenie obowiązku przedstawienia zaświadczenia potwierdzającego wykonanie obowiązkowych szczepień ochronnych jako warunku przyjęcia dziecka do placówki edukacyjnej, realizuje postulat wyrażony przez samorząd lekarski w apelu z lipca 2017 r.”

Nowa ustawa zdaniem wielu osób jest  niezwykle kontrowersyjna, ponieważ dyskryminuje dzieci oraz rodziców, którzy nie zdecydowali się na obowiązkowe szczepienia.

Nasuwają się wątpliwości, czy wprowadzenie przepisów, które przyznają pierwszeństwo w rekrutacji do przedszkoli dzieciom zaszczepionym, nie będzie ograniczeniem konstytucyjnego prawa równego dostępu do nauki – mówi Anna Ostrowska, rzeczniczka prasowa MEN.

Autorzy nowelizacji ustawy tłumaczą, że niezaszczepione dzieci są zagrożeniem dla innych dzieci. Nasuwa się pytanie co zrobić z dziećmi, które nie “załapią” się do żłobka czy przedszkola. Wiele samorządów, w tym gminy z powiatu ząbkowickiego, mają problemy z miejscami w podległych im instytucjach. Czy to oznacza, że powstaną prywatne przedszkola dla dzieci nieszczepionych?

W Polsce co roku wykonuje się kilka milionów szczepień obowiązkowych. Odsetek osób zaszczepionych nadal jest wysoki, ale w ostatnich latach coraz więcej rodziców nie zgadza się na szczepienie swoich dzieci. Szczepienia obowiązkowe u dzieci i młodzieży do 19. roku życia realizowane są w Polsce według określonego kalendarza. Obowiązkowe są szczepienia m.in. przeciwko gruźlicy, błonicy, krztuścowi, polio, odrze, śwince, różyczce, tężcowi i wirusowemu zapaleniu wątroby typu B.

Autor: Salwador Pietruszka