Ponad 1650 nadgodzin ząbkowickich policjantów

Kwestia nadgodzin w służbach mundurowych budzi spore kontrowersje. Z danych opublikowanych przez Komendę Główną Policji wynika, że nierozliczonych, wypracowanych godzin nadliczbowych w Policji było, według stanu na 30 czerwca, ponad 2,6 mln. Co daje równowartość ok. 1400 lat pracy po 8 godzin dziennie.
Natomiast, na Dolnym Śląsku liczba nierozliczonych nadgodzin po II kwartale wyniosła 150 578, a w okresie od 01.01.2019 do 30.06.2019 liczba ta wzrosła do 198 451. W samych Ząbkowicach Śląskich liczba nadgodzin jest również spora – za II kwartał wyniosła 648, a za okres 01.01.2019-30.06.2019 wyniosła 1675 godzin, co daje ok. 210 dni.
Policja zmaga się z problemami kadrowymi. Coraz mniej chętnych zgłasza się do służby, a liczba odchodzących funkcjonariuszy przekracza liczbę rekrutów. Na Dolnym Śląsku brakuje blisko siedmiuset policjantów. Okazuje się, że w całym kraju brakuje policjantów i braki kadrowe łatane są poprzez nadgodziny. Nowe przepisy gwarantują odpłatność (lub wolne) za wypracowane godziny, ale jak się nam udało dowiedzieć praktyka wygląda nieco inaczej.

To prawda, że zmieniły się przepisy, ale tylko w teorii.  Pieniądze za nadgodziny są wypłacane, ale bardzo wolno. – mówi nam jeden z policjantów.

Według krajowych mediów, jeśli MSWiA wypłaciłoby wszystkim policjantom ekwiwalent za nadgodziny, to doszłoby do bankructwa tej instytucji. Według oficjalnych danych Polska policja ma  4 639 wakatów.

Autor: Salwador Pietruszka