Po raz trzeci 24 latek został zatrzymany za kierowanie samochodem w stanie nietrzeźwości

Nawet do lat 5 więzienia grozi młodemu mężczyźnie, który jechał po pijanemu samochodem mając jednocześnie dwa zakazy kierowania pojazdami oraz cofnięte uprawnienia. Po raz kolejny badanie na zawartość alkoholu w organizmie wykazało u 24 latka blisko 1, 2 promila alkoholu. Teraz za swoje czyny odpowie przed sądem.

10 października 2019 roku w Dzbanowie policjanci z Referatu Ruchu Drogowego Komendy Powiatowej w Ząbkowicach Śl. zatrzymali 24-letniego mężczyznę, który jechał Fordem Transitem. Z uwagi na fakt, że kierujący zachowywał się nienaturalnie, zwalniał i przyspieszał, policjanci przypuszczali, że kierowca może znajdować się pod wpływem alkoholu bądź podobnie działającego środka postanowili zatrzymać pojazd do kontroli. Od młodego mężczyzny siedzącego “za kółkiem” czuć było wyraźny zapach alkoholu. Przeprowadzone badanie wykazało ponad promil alkoholu w organizmie. Okazało się, że 24 letni kierowca nie po raz pierwszy jechał samochodem w stanie nietrzeźwości. Posiadał dwa aktywne zakazy kierowania pojazdami oraz decyzję o cofnięciu uprawnień. Po raz pierwszy stracił uprawnienia w 2016 roku a rok później kolejny raz został zatrzymany za to samo przestępstwo.

24 latek popełnił przestępstwa w warunkach recydywy i dlatego sąd może wymierzyć najwyższą możliwą karę zwiększoną o połowę. Za popełnione przestępstwa sąd może wymierzyć karę grzywny od 5 tys. do 60 tys. zł (zależnie od dochodów), karę ograniczenia lub pozbawienia wolności od miesiąca do 2 lat. Może też zostać orzeczony zakaz prowadzenia pojazdów mechanicznych od 3 do 15 lat. Konsekwencją popełnienia przestępstwa prowadzenia pojazdu pod wpływem alkoholu będzie także otrzymanie 10 punktów karnych. W znacznie gorszej sytuacji będzie ten kierowca, gdyż po raz kolejny został złapany na jeździe pod wpływem alkoholu za co grozi do 5 lat więzienia. Warto pamiętać, że sąd wydając wyrok, musi orzec karę grzywny lub zakaz prowadzenia pojazdów.
źródło KPP Ząbkowice Śląskie

Autor: Salwador Pietruszka