Finanse gminy Kamieniec Ząbkowicki w pigułce

Władze gminy Kamieniec Ząbkowicki rozpisały przetarg na udzielenie i obsługę długoterminowego kredytu. Pozyskane w ten sposób środki mają zostać przeznaczone na sfinansowanie planowanego deficytu budżetu. Zgodnie z definicją  “deficytem przejściowym budżetu jednostki samorządu terytorialnego jest okresowa niemożność sfinansowania wszystkich zaplanowanych w budżecie wydatków, spowodowana nieosiągnięciem na czas zaplanowanych dochodów. Zaciągnięcie zobowiązań związane jest w tym przypadku z czasowym niedoborem środków finansowych.”

Ogłoszenie, które pojawiło się na stronie kamienieckiego urzędu 23 października mówi o pozyskaniu kredytu w kwocie 2 227 861 zł:

Kredyt musi być uruchomiony w jednej transzy do 31.12.2019 r (…) Zamawiający zastrzega możliwość nie pobrania kredytu w pełnej wysokości tj. 2 227 861 zł. (…) Spłata rat kredytu będzie następowała w następujących terminach i wysokości – 30.09.2020 – 89 100, 000 PLN, 30.09.2021 -89 100, 00 PLN, 30.09.2022 – 89 100,00 PLN, 30.09.2023 – 89 100,00 PLN (….)  30.09.2044 – 89 100, 00 PLN (ostatnia rata 2044 r. red.) , odsetki” – czytamy w ogłoszeniu o zamówienie usługi na kamienieckim BIP.

Marcin Czerniec, wójt gminy Kamieniec Ząbkowicki, niejednokrotnie podkreślał umiejętne gospodarowanie finansami kamienieckiego samorządu. W jednym z wywiadów udzielonego lokalnej prasie ok. 2013 r., wójt zapytany o to czy za swój największy sukces uznałby uregulowanie budżetu gminy ,odpowiedział :

Między innymi tak. Jest to bardzo ważny element, gdyż proszę zauważyć, nikt w całym powiecie nie potrafił  tego zrobić (zbilansować budżetu przyp.red.). Wszystko ma swoje odzwierciedlenie – mówił dalej wójt w tym samym wywiadzie – w małych działaniach, które skupiają się na jedną całość. Przede wszystkim umiejętne gospodarowanie finansami, sprawy związane z gospodarką nieruchomościami, czyli korzystne zbywanie nieruchomości gminnych. To są elementy, które pozwalają zbilansować budżet i pozwalają stawiać na te obszary, które są najkorzystniejsze dla mieszkańców gminy.

Co zatem wpłynęło na zmianę finansowego modus operandi kamienieckiego samorządu? Aby odpowiedzieć na to pytanie i zrozumieć aktualny stan finansów gminy Kamieniec Ząbkowicki należy cofnąć się do roku 2006. To właśnie w tym roku Marcin Czerniec po raz pierwszy zostaje wybrany na wójta gminy Kamieniec Ząbkowicki. Dług publiczny gminy na koniec 2006 r. wynosił 3.658.059 zł. Zadłużenie w przeliczeniu na jednego mieszkańca nie było aż tak duże, aczkolwiek niewątpliwie mające wpływ na stabilność finansów w gminie. Owo zadłużenie było w głównej mierze rezultatem zaciągniętego kredytu w 2005 r. w Narodowym Funduszu Ochrony Środowiska i Gospodarki Wodnej na dofinansowanie przedsięwzięcia budowy gminnej oczyszczalni ścieków.

Nie możemy zatem mówić o samowolce finansowej ówczesnych władz. Nomen Omen budowa oczyszczalni, a tym samym dostarczenie mieszkańcom czystej wody to priorytet. Nie zmienia to jednak faktu, że nowy wójt przejął gminę z długiem rzędu prawie 4 milionów zł. W ramach wieloletniej prognozy z 2006 r. zaplanowano stopniowe obniżanie gminnego długu. Prognoza zakładała, że każdego roku zobowiązanie finansowe będzie się zmniejszać aż do momentu całkowitej spłaty, która miała nastąpić 2012 r.

Założenia prognozy z 2006 r. na przestrzeni lat były konsekwentnie wdrażane. Z roku na rok zadłużenie się zmniejszała, żeby zostać całkowicie spłaconym w 2012 r. Co więcej, gmina wygospodarowała odpowiednie środki finansowe na spłatę ewentualnych odsetek kredytu. Świadczy to o dobrze zbilansowanym budżecie gminy.

Niemniej jednak ostatnie lata pokazują, że kamieniecki samorząd odchodzi od wcześniej popularyzowanego modelu finansowego. A punktem zwrotnym było odzyskanie kamienieckiego pałacu:

Dopiero w 2012 roku kiedy gmina odzyskała swoje prawo do obiektu mogliśmy rozpocząć intensywne działania by to niewątpliwie wspaniałe dzieło mogło odzyskać swój dawny blask i świetność. – powiedział Marcin Czerniec

Liczne inwestycje, które są planowane lub mają miejsce na terenie gminy Kamieniec Ząbkowicki są w większości współfinansowane z środków Unijnych, a to wiąże się z posiadaniem wkładu własnego, i w konsekwencji pozyskaniem zewnętrznego źródła finansowania w postaci kredytu.

Taki sposób bilansowania budżetu może się wielu nie podobać, ale nie da się ukryć, że gmina Kamieniec Ząbkowicki obecnie realizuje największe inwestycje w swojej historii – rewitalizacji kompleksu pałacowo-parkowego, gazyfikacja czy budowa kompleksu sportowo-rekreacyjnego Kamienieckiego Doły.

Realizowane przedsięwzięcia w znacznym stopniu nadszarpnęły budżet kamienieckiego samorządu. Zadłużenie gminy na koniec 2018 r. wyniosło 10.461.621 zł, a deficyt oscylował w granicach 4.894.238 zł.

W uchwale budżetowej Gminy na rok 2019 (stan na dzień wydania opinii) określono dochody w wysokości 36.548.695 zł, wydatki w wysokości 39.844.771 zł, w tym majątkowe 9.753.094 zł; deficyt budżetu (w wysokości 3.260.076) i przypadające do spłaty raty kredytów (w wysokości 540.000 zł) określono sfinansować przychodami pochodzącymi z zaciągnięcia kredytu w wysokości 2.227.861 zł oraz wolnymi środkami w wysokości 1.572.215 zł. Realizacja budżetu w planowanych wielkościach będzie oznaczać wzrost zadłużenia do kwoty 12.002.752 zł na koniec 2019 r. (…) – czytamy w uchwale wydanej przez Regionalną Izbę Obrachunkową we Wrocławiu.

Czy gminie Kamieniec Ząbkowicki grozi bankructwo? Raczej mało prawdopodobny scenariusz, aczkolwiek jak zauważa wielu ekspertów rosnące dysproporcje pomiędzy dochodami, a wydatkami samorządów stanowią spory problem. Największe zagrożenie stwarza nagły wzrost kosztów, np. przegrany duży spór sądowy, konieczność zwrotu dotacji z Unii Europejskiej czy drastyczna podwyżka cen energii, która może uderzyć w najbliższych latach. Innym powodem może też być np. przeinwestowanie i zadłużenie ponad możliwości.

Autor: Salwador Pietruszka