Koronawirus, specustawa, a powiat ząbkowicki

8 marca, uchwalona w błyskawicznym tempie, weszła w życie tzw. specustawa. Ustawa daje rządowi, praktycznie niczym nieograniczone, narzędzia walki z epidemią koronawirusa. Ustawa zakłada m.in. że pracodawca, by przeciwdziałać rozprzestrzenianiu się choroby COVID-19, będzie mógł polecić pracownikowi wykonywanie obowiązków zdalnie z domu. Wprowadza rozwiązania zapewniające prawo otrzymania dodatkowego zasiłku opiekuńczego dla rodziców zwolnionych od wykonywania pracy z powodu konieczności sprawowania opieki nad dzieckiem za okres nie dłuższy niż 14 dni, w przypadku zamknięcia żłobka, klubu dziecięcego, przedszkola lub szkoły, do których uczęszcza
dziecko.

Ustawa zakłada ponadto możliwość dokonywania zamówień na towary lub usługi niezbędne do przeciwdziałania COVID-19, bez stosowania przepisów ustawy Prawo zamówień publicznych. Do projektowania, budowy, przebudowy, utrzymania i rozbiórki obiektów budowlanych, w tym zmiany sposobu użytkowania, w związku z przeciwdziałaniem COVID-19, wprowadzono możliwość niestosowania przepisów ustawy Prawo budowlane, a także ustaw o planowaniu i zagospodarowaniu przestrzennym ustawy oraz o ochronie zabytków i opiece nad zabytkami.

Określa także m.in. zasady udzielania świadczeń opieki zdrowotnej w związku z rozprzestrzenianiem COVID-19 oraz zasady finansowania tych świadczeń. Ustawa zakłada, że minister zdrowia na podstawie informacji przekazywanych przez Głównego Inspektora Farmaceutycznego ustali w drodze obwieszczenia maksymalne ceny na określone produkty lecznicze, wyroby medyczne i środki spożywcze specjalnego przeznaczenia żywieniowego, które mogą być wykorzystane w związku z przeciwdziałaniem COVID-19.

W ustawie zapisano też, że w przypadku zagrożenia zdrowia pacjenta związanego z COVID-19, farmaceuta posiadający prawo wykonywania zawodu może wystawić receptę farmaceutyczną.
Ustawa zakłada ponadto, że w skrajnym przypadku, gdy stan epidemii i zagrożenia przekroczy możliwość działania administracji rządowej i samorządów, rząd może rozporządzeniem określić zagrożony obszar wraz ze wskazaniem rodzaju strefy, na którym wystąpił stan epidemii lub stan zagrożenia epidemicznego oraz rodzaj stosowanych na tym terenie rozwiązań.

Premier może, w myśl ustawy – na wniosek ministra zdrowia – nałożyć na jednostkę samorządu terytorialnego obowiązek wykonania określonego zadania w związku z przeciwdziałaniem COVID-19.

Regulacja przewiduje też zmiany dotyczące wykorzystania wiedzy i kwalifikacji posiadanych przez żołnierzy pełniących czynną służbę wojskową w zakresie szerszym niż ten wynikający z pełnionych obowiązków w ramach posiadanej specjalności wojskowej i wojskowego przeszkolenia.

W ustawie zapisano również m.in., że w celu przeciwdziałania COVID-19 Rada Ministrów może, w drodze rozporządzenia, dokonywać przeniesienia planowanych wydatków budżetowych między częściami i działami budżetu państwa uwzględniając wysokość oraz rodzaj koniecznego wsparcia i bieżące wykonanie wydatków w poszczególnych częściach i działach budżetu państwa.

Dzięki specustawie kompetencje rządu znacznie wzrosły. Czy obecny stan stanowi zagrożenie dla naszych swobód obywatelskich? Eksperci twierdzą, że tak. Wątpliwości budzi bowiem część zapisów ustawy. Niektóre z nich mają „cechy stanu wyjątkowego”, jednak ich odwołanie – według ustawy – następuje dopiero po 180 dniach. Tymczasem zgodnie z Konstytucją stan wyjątkowy trwa 90 dni.

Dosyć wyraźnie widać postępujący prymat bieżącej polityki nad prawem, a ten skutkuje z kolei rozwiązaniami centralizmu oraz dosyć arbitralnego woluntaryzmu i decyzjonizmu.Nieograniczone pole do swobodnego uznania, czy zachodzi, czy też nie zachodzi potrzeba zastosowania przez organy władzy wykonawczej przewidzianych w ustawie, w niektórych przypadkach bardzo radykalnych, środków administracyjnych. – powiedział profesor Zajadło, teoretyk i filozof prawa

Po drugie, jak twierdzi Zajadło, ustawa wchodzi w kompetencje konstytucji, a to może doprowadzić do chaosu prawnego.

Nie można się oprzeć wrażeniu, że proponowana ustawa stanowi próbę obejścia rozwiązań przewidzianych w rozdziale XI Konstytucji RP. – pisze Zajadło. Tak naprawdę mamy do czynienia z próbą wprowadzenia w drodze specustawy reżimu stanu nadzwyczajnego „kuchennymi drzwiami” i to jeszcze w sposób, który wykracza poza ograniczenia przewidziane dla stanów nadzwyczajnych w samej Konstytucji.

W myśl ustawy premier może wydać nakaz o przedsiębiorcy lub samorządowi wykonywanie jego poleceń. Jak na przykład dostosowanie produkcji do potrzeb walki z epidemią koronawirusa.

 

Autor: Salwador Pietruszka