Rekordowa zaliczka od LPP i amerykański sposób na comiesięczną rentę. Przegląd strategii dywidendowych

Inwestorzy obecni na warszawskim parkiecie otrzymali właśnie solidny sygnał od jednego z czołowych graczy sektora odzieżowego. Spółka LPP ogłosiła plany dotyczące wypłaty zaliczki na poczet dywidendy, a kwoty robią wrażenie. Zgodnie z komunikatem, przedsiębiorstwo zamierza przeznaczyć na ten cel około 742,4 mln zł, co przekłada się na 400 zł na jedną akcję. Prawo do tej wypłaty będzie przysługiwać wszystkim posiadaczom walorów spółki. Kluczowe daty zostały już wyznaczone w kalendarzu inwestorskim na wiosnę 2026 roku. Dzień dywidendy ustalono na 23 kwietnia, natomiast gotówka ma trafić na konta maklerskie akcjonariuszy tydzień później – 30 kwietnia.

To jednak nie koniec dobrych wieści płynących z zarządu gdańskiego giganta. W oparciu o aktualne dane finansowe, władze spółki wstępnie rozważają przedłożenie Walnemu Zgromadzeniu wniosku o jeszcze hojniejszą dystrybucję zysków. Mowa tu o łącznej kwocie dywidendy wynoszącej co najmniej 800 zł na akcję. Jeśli ten scenariusz się ziści, druga część wypłaty mogłaby nastąpić jesienią, a konkretnie 30 października 2026 roku. Taka postawa zarządu LPP wpisuje się w szerszy trend poszukiwania przez inwestorów stabilnego przepływu gotówki, który dla wielu staje się fundamentem budowania zamożności.

Pasywny dochód celem nie tylko dla emerytów

Niezależnie od tego, czy jest się początkującym graczem giełdowym, czy osobą zbliżającą się do zakończenia aktywności zawodowej, generowanie pasywnego dochodu pozostaje jednym z głównych celów inwestycyjnych. Regularny strumień pieniędzy pozwala przekształcić marzenia o spokojnej emeryturze w rzeczywistość, co potwierdzają badania wskazujące na nawyki, które potrafią podwoić oszczędności emerytalne. Choć tradycyjne akcje dywidendowe, takie jak wspomniane LPP, oferują zazwyczaj wypłaty kwartalne lub roczne, nie dają one pełnej gwarancji kontynuacji dywidend w przyszłości. Dla osób szukających mniejszego ryzyka i większej częstotliwości wpływów, interesującą alternatywą stają się fundusze ETF (Exchange Traded Funds).

Profesjonalnie zarządzane fundusze, inwestujące w setki spółek wypłacających dywidendy, oferują dywersyfikację, której trudno szukać przy zakupie akcji jednego podmiotu. Wiele z nich, szczególnie na rynku amerykańskim, przyjęło model wypłat comiesięcznych, co pozwala na precyzyjne planowanie budżetu domowego. Strategia tych funduszy opiera się na selekcji podmiotów o stabilnych fundamentach i wysokich stopach zwrotu, a nierzadko jest wzbogacana o mechanizmy sprzedaży opcji, co generuje dodatkowe premie.

Maszynki do generowania gotówki

Wśród funduszy, które wypłacają dywidendy z zegarmistrzowską precyzją, na szczególną uwagę zasługuje JPMorgan Nasdaq Equity Premium Income ETF (JEPQ). Jest to unikalny instrument finansowy, który przyciąga uwagę inwestorów dywidendowych stopą zwrotu sięgającą 11,42%. Jego strategia jest dwutorowa: fundusz inwestuje w spółki z indeksu Nasdaq 100, wybierając te o niskiej zmienności, co zapewnia ochronę kapitału w przypadku spadków na giełdzie. Jednocześnie zarządza on aktywami o wartości 32 miliardów dolarów, generując dodatkowy dochód poprzez sprzedaż opcji kupna (call options).

Taka konstrukcja portfela pozwala na uzyskanie premii, która podtrzymuje wysoką rentowność funduszu. JEPQ może pochwalić się imponującym, 3-letnim zwrotem na poziomie 89,11% oraz rosnącymi od trzech lat dywidendami. Ostatnio ogłoszona wypłata wyniosła 0,465 dolara na jednostkę uczestnictwa. Mimo że wskaźnik kosztów wynosi 0,35%, a miesięczne wypłaty mogą różnić się wysokością, inwestorzy mogą liczyć na to, że będą one zazwyczaj wyższe niż w przypadku standardowych funduszy dywidendowych.

Na rynku dostępne są również inne ciekawe rozwiązania dla łowców dywidend. Przykładem może być fundusz SDIV, który inwestuje w 100 spółek o najwyższych stopach dywidendy na świecie, osiągając roczny zwrot na poziomie ponad 28%. Z kolei fundusz DIVO stosuje strategię opcji covered calls tylko na części swojego portfela, co pozwala zachować równowagę między regularnym dochodem a potencjałem wzrostu wartości samych akcji. Połączenie krajowych liderów, takich jak LPP, z globalnymi funduszami ETF może stanowić solidną bazę dla zdywersyfikowanego portfela nastawionego na regularny zysk.