Zawody wędkarskie z okazji Dnia Dziecka – Koło PZW Kamieniec Ząbkowicki
1 czerwca 2019 r. Koło PZW w Kamieńcu Ząbkowickim zorganizowało piknik rodzinny z zawodami wędkarskimi. W imprezie wzięło udział 102 dzieci.
Sobota 1 czerwca 2019 roku w Kamieńcu Ząbkowickim upłynęła pod znakiem ryb, łódek i uśmiechów. Miejscowe Koło Polskiego Związku Wędkarskiego zamieniło stawy przy miejscowości w plac zabaw dla 102 dzieci z powiatu ząbkowickiego, urządzając piknik rodzinny połączony z zawodami wędkarskimi. Impreza z roku na rok przyciąga coraz liczniejszą publiczność – i nie dziwi to nikogo, kto zna aktywność tego koła na tle całego Okręgu PZW Wałbrzych.
Trzy stawy, jeden dzień
Zawody startowały punktualnie o godzinie 10.00. Dzieci z kółka wędkarskiego zasiadły z wędkami przy stawach numer 1 i 3, natomiast te, które wolały ziemię od pomostów, miały przygotowany konkurs rysunkowy. Temat – ryby we wszelkich odmianach – nie sprawiał trudności, a za rysunki organizatorzy przygotowali drobne upominki. Przy stolikach z kredkami siedziały i przedszkolaki, i uczniowie starszych klas; nie brakowało też rodziców, dziadków i opiekunów, dla których piknik był nie mniejszą atrakcją niż dla dzieci.
Osobne miejsce w programie zajęło akwarium ze żywymi rybkami. Dla wielu najmłodszych to był pierwszy w życiu kontakt z okazem z gatunku karp czy szczupak z tak bliska – bez szyby muzealnej gabloty, bez grafiki na ekranie tabletu. Organizatorzy celowo postawili na ten element: koło od lat promuje ideę, że wędkarstwo zaczyna się od fascynacji, a nie od metody połowu.
Rzut do celu i przejażdżki pontonem
Dyscyplina rzutowa do celu przyciągnęła tłum widzów przy stawie numer 2. Prowadził ją Zbigniew Białas, instruktor z doświadczeniem na zawodach okręgowych – i widać było, że umie zarażać entuzjazmem. Kolejki do stanowisk tworzyły się bez przerwy; kilkulatki rywalizowały z nastolatkami bez kompleksów.
Największy krzyk radości wywołały jednak przejażdżki łódką i pontonami po stawie numer 2. Nad bezpieczeństwem wszystkich pływających czuwał Komendant SSR Marcin Martyn wraz ze strażnikami rybackimi. Organizacja była przemyślana: każda tura trafiała na wodę pod opieką dorosłego wioślarza, a kolejka poruszała się sprawnie dzięki wcześniej ustalonym rotacjom. Mimo to przy brzegu stale tłoczyły się dzieci z pytaniem: „kiedy nasza kolej?”
Kamieniecka OSP w roli gwiazdy
Niespodziewaną gwiazdą pikniku okazali się strażacy z miejscowej Ochotniczej Straży Pożarnej. Przyjechali z najnowszym wozem bojowym i zaprezentowali pokaz sprawności, który wzbudził gromkie oklaski. Akcją kierował Jarosław Łuczak. Prawdziwym magnesem dla dzieci okazała się jednak kabina wozu: każdy chętny mógł wejść do środka, dotknąć sprzętu, poczuć się przez chwilę strażakiem. Dla wielu chłopców i dziewczynek ten moment wyraźnie skradł show nawet zawodnikom z wędkami.
Współpraca PZW z lokalną OSP to dobry przykład budowania więzi między organizacjami pozarządowymi w gminie. Koło od lat zaprasza do swoich imprez różne służby i instytucje – co sprawia, że piknik staje się nie tyle wędkarskim świętem, ile pełnoprawną imprezą środowiskową.
Okręg Wałbrzych i wędkarstwo w powiecie
Koło PZW Kamieniec Ząbkowicki działa w ramach Okręgu PZW Wałbrzych, obejmującego kilkanaście powiatów Dolnego Śląska. Okręg zarządza dziesiątkami łowisk – od zbiorników górskich po stawy nizinne powiatu ząbkowickiego. Kamieniec Ząbkowicki dysponuje kilkoma atrakcyjnymi akwenami, przy których kamienieckie koło regularnie organizuje zawody: mistrzostwa koła, zawody nocne, a teraz – od kilku edycji – zawody dziecięce z okazji Dnia Dziecka.
Powiat ząbkowicki ma wieloletnią tradycję wędkarstwa amatorskiego. Stawy przy Kamieńcu, dawniej związane z hodowlą ryb przy tamtejszych dobrach ziemskich, dziś służą rekreacji i sportowi. Coroczny terminarz zawodów, jaki koło publikuje na swojej stronie internetowej, liczy kilkanaście imprez – od wiosennych zawodów w regulaminie spławikowym po sierpniowe nocne z karpiami.
102 dzieci – i jeden wspólny mianownik
Na zakończenie pikniku każde dziecko dostało pamiątkowy dyplom uczestnictwa oraz paczkę ze słodyczami. Organizatorzy zadbali, by nikt nie wracał do domu z pustymi rękami – niezależnie od wyników zawodów ani od tego, czy stało przy stawie, czy przy kartonach z kredkami.
Liczba 102 uczestników robi wrażenie jak na imprezę gminną. Dla porównania: wiele miejskich festynów organizowanych przez duże koła w samym Wałbrzychu przyciąga podobną frekwencję, a Kamieniec Ząbkowicki to miejscowość licząca zaledwie kilka tysięcy mieszkańców. Świadczy to o tym, że koło od lat konsekwentnie buduje swoją pozycję – nie tylko jako organizacja sportowa, ale jako lokalne centrum aktywności rodzinnej.
Prezes koła podsumował wydarzenie krótko: uśmiechy dzieci w pełni wynagrodził trud włożony w organizację. I zapowiedział, że przyszłoroczna edycja ma zebrać jeszcze liczniejsze grono.
