Sport i wędkarstwo

Marcin Głowacki: mistrz świata w stuntridingu z Ząbkowic Śląskich

Obrona tytułu mistrza świata w Bydgoszczy w 2016 roku, wygrana amerykańska seria XDL w 2017 i dwa zwycięstwa w 2019 - we Francji i w Czechach. Najbardziej utytułowany polski zawodnik tej dyscypliny pochodzi z Ząbkowic.

Marcin Głowacki: mistrz świata w stuntridingu z Ząbkowic Śląskich

Najbardziej utytułowany polski zawodnik stunt ridingu pochodzi z Ząbkowic Śląskich. Marcin Głowacki, startujący pod pseudonimem Polish Ninja, wygrywał zawody w Polsce, Czechach, Francji i Stanach Zjednoczonych, a tytuł mistrza świata zdobywał wielokrotnie. Dyscyplina, w której startuje, nie ma w Polsce zaplecza porównywalnego ze sportami olimpijskimi..

Zawodnik z Ząbkowic na światowych podiach

Stunt riding to dyscyplina polegająca na wykonywaniu precyzyjnych akrobacji na motocyklu. Zawodnicy prezentują układy składające się z figur na przednim i tylnym kole, elementów akrobatycznych, driftingu oraz palenia gumy. Sędziowie oceniają przejazd w siedmiu kategoriach: figury na przednim kole, figury na tylnym kole, elementy akrobatyczne, palenie gumy i drift, ogólna jakość przejazdu, płynność oraz styl. Każda z nich ma wpływ na końcową notę. Każda z tych kategorii wpływa na końcową notę, więc o wyniku decyduje nie pojedyncza figura, tylko cały przejazd..

Zawody w stunt ridingu odbywają się w formule pokazowej, co oznacza, że każdy przejazd jest oceniany na żywo przez panel sędziowski. Liczy się nie tylko technika, ale też widowiskowość i oryginalność. W tej konkurencji nie ma miejsca na przypadkowe ruchy – każdy element musi być zaplanowany i wykonany z pełną kontrolą. Sama dyscyplina pozostaje w Polsce poza głównym nurtem sportów motorowych..

Najważniejsze tytuły

Pierwszym przełomowym momentem w karierze Marcina Głowackiego był rok 2016, kiedy w Bydgoszczy obronił tytuł mistrza świata w Stunt Grand Prix. W zawodach wzięło udział 28 najlepszych zawodników z 13 krajów, co pokazuje skalę rywalizacji. To nie było pierwsze zwycięstwo, ale obrona tytułu – dowód na to, że zawodnik potrafi utrzymać wysoką formę na arenie międzynarodowej. Rok później, w 2017, Głowacki wygrał amerykańską serię XDL Championship Series, która uchodzi za jedną z najbardziej prestiżowych w świecie stunt ridingu. Start w USA to przepustka do ścisłej czołówki światowej, a zwycięstwo potwierdziło, że Polish Ninja radzi sobie w każdej formule.

W 2019 roku przyszły kolejne sukcesy. Głowacki wygrał Ouest Bike Show Contest we Francji oraz Czech Stunt Day w Czechach. Oba wydarzenia gromadzą najlepszych europejskich riderów i są okazją do porównania poziomu na Starym Kontynencie.

Głowacki dołączył też do Diverse Extreme Team.. Każdy z tych tytułów został zdobyty w rywalizacji z zawodnikami z krajów, gdzie stunt riding ma dłuższą tradycję i lepsze zaplecze. Chronologia sukcesów pokazuje, że Głowacki regularnie osiągał wyniki na najwyższym poziomie, a nie był to jednorazowy przebłysk.

Dlaczego to ma znaczenie dla powiatu

W kilkunastotysięcznym mieście zawodnik regularnie stający na podium światowych zawodów to rzadkość, zwłaszcza w dyscyplinie bez rozbudowanej infrastruktury klubowej.. Stunt riding nie jest objęty systemem szkolenia porównywalnym z piłką nożną czy siatkówką. Droga do mistrzostwa świata prowadzi przez indywidualne treningi, często na własny koszt i we własnym zakresie. Głowacki ten model zrealizował, udowadniając, że brak centralnego wsparcia nie musi przekreślać szans na międzynarodową karierę.

W praktyce oznacza to też, że Ząbkowice Śląskie pojawiają się w kontekście sportów motorowych, a nie wyłącznie historii i turystyki..

O innych mieszkańcach powiatu, których nazwiska trafiły poza region, pisaliśmy przy okazji historii Oflagu VIII B w Srebrnej Górze.